|
Wpisany przez AgaZaKa
|
|
piątek, 28 maja 2004 01:00 |
|
Zdjęcia AgiZaka Zdjęcia kolegów Wegrów Zdjęcia na stronie Typ53
Weekend z Scirocco w Holandii - relacja AgiZaKa.
|
Roadstar to zlot organizowany od 16 lat przez klub Roadstar z Holandii. 15 razy odbywał się na kampingu na pn. od Boekel. W tym roku po raz pierwszy odbył się na pd. od Boekel, a wlaściwie w samym Boekel.
Wyruszyłam z samego rana w piątek, 14-tego maja. Po drodze zatrzymałam się tylko na stacji benzynowej przed granicą a reszta trasy non-stop. Oczywiście na polskim przejściu granicznym w dalszym ciągu sprawdzają paszporty a niektórym każą nawet otwierać bagażnik. Unia europejska... Rownież na autostradzie na symbolicznej granicy Niemcy/Holandia sprawdzano wybrane auta. Polskie tablice rej. są podejrzane więc sprawdzono mój paszport. Po przekroczeniu holenderskiej granicy zauważyłam nieco gorszą nawierzchnię na autostradzie i brak stacji benzynowych, tylko parkingi. Poniżej trasa przejazdu.
|
 |
Łudząc się, że da się jechać na oparach paliwa znalazłam w końcu stację benzynową w pierwszym miasteczku po zjechaniu z autostrady. No i tu mały szok, PB 95 1,28 euro/litr. Zatankowałam 10l byle dojechać do kampingu. Poza cenami na stacji byłam też zszokowana wyglądem holenderskich wsi. Domki jak z klocków, wszędzie kwiatki, trawa i zywoploty wygladają jak po uczesaniu. Do tego droga wąska, wśród drzew ale nawierzchnia płaska jak stół. Jakoś trafiłam do Boekel i nawet znalazlam ulicę, przy której mieści się kamping. Domki z klocków przestały mnie już dziwić.
|
 |
Właściwie pierwszy rzut oka na kamping mówił czego należy się spodziewać. Szukając organizatorów powoli oswajałam się z widokiem niezliczonej ilości Scirocco. Wjazd na zlot kosztował 20 euro od osoby. Cena obejmowała opłaty za pobyt na kampingu od czwartku wieczorem do niedzieli oraz pakiet gadżetów zawartych w wiaderku. A do czego było potrzebne wiaderko przekonałam się następnego dnia.
Przed wyjazdem na zlot umówiłam się z Tempestem z Wielkiej Brytani, że rozbiję swój namiot razem z jego znajomymi z Wielkiej Brytani oraz z ludźmi z forum Scirocco.de. Po raz kolejny zostałam zaskoczona tego dnia, tym razem przygotowaniem logistycznym zlotowiczów. Oprócz namiocików mieszkalnych były rozbite namioty/pawilony integracyjne, doprowadzony prąd, krzesełka, stoły itp gadżety. Niektórzy mieli rownież rozbite namiociki nad swoimi autami. W większości auta były ustawione klubami. 99% klubowiczów chodziło w koszulkach/bluzach klubowych więc nie było wątpliwości kto jest skąd. Swoją droga to bardzo niezwykły widok, kiedy wszyscy wokół mają na ubraniach magiczne słowo Scirocco. |
 Obozowisko forum Scirocco.de i moje. |
Liczba aut - około 200. Skład narodowościowy wyglądał tak:
- 1 auto z Austrii
- 1 auto z Polski
- 3 auta z Węgier
- 3 auta w Wielkiej Brytani
- 3 auta z Francji
- trochę Holendrow
- ok 85% Niemcy
Warto też wspomnieć o średniej wieku. Otóż wynosiła ona około 30-35 lat i więcej. Część zlotowiczów to ludzie, ktorzy kupili swoje auta w salonie i są im wierni od kilkunastu lat. Oczywiście jest też sporo maniaków, ktorzy mają po kilka aut i co roku przyjeżdzają na zlot innym. Największy maniak ma 11 MK1. Podobno trzyma je wszystkie w wielkiej hali garażowej i wygląda to jak muzem. Oczywiście każdy egzemplarz to inna wersja. Mam nadzieję, że jak będe kiedyś w okolicach Karlsruhe to zobaczę to osobiście. Najstarszym uczestnikiem imprezy był 63 letni wlaściciel Corrado. Większość uczestników była już na miejscu od czwartku. W piątek dojechało jeszcze troche aut. W sobote przed południem rozpoczęła się krzątanina znana z polskich zlotów, wiaderka zaczęły spełniać swoją funkcjonalność. Ja osobiście wędrowalam sobie po kampingu z Tempest'em ( Mk1, Mk2, Corrado), Lee ( Mk2 20V) oraz PHiL'em (3 x Mk2) z Austrii. Oczywiście na początku każdy z nas opowiedział o swoich Scirocco a potem chodziliśmy oglądać inne auta. Lee był szczególnie dociekliwy i pytał się o różne modyfikacje, numery części, sposób wykonania itp. Często korzystał z tłumacza w postaci PHiL'a co było momentami zabawne.
|
 |
Scirocco wygladających jak z katalogu Riegera było kilka i wlaściwie po obejrzeniu dwóch w ogole nie zwracałam już na nie uwagi. Bardziej interesowało nas to co drzemie pod maskami. Warto wspomnieć o nastepujących modyfikacjach:
- 3 Scirocco II G60
- Scirocco II VR6
- Scirocco I G60 16v
- Scirocco I 20v (silnik z Audi TT)
- Scirocco II 20v
- większość Scirocco I miała pod maskami silniki 16V. Rzadko, ktory miał fabryczny motor.
|
|
Niektóre auta przeszły w swoim żywocie po kilka zmian koloru np jedno MK2 wyjechało z fabryki jako biała Scala, potem bylo żółte, czerwone a teraz jest granatowe. Przy okazji kolejnych zmian koloru przechodziło restyling karoserii.
Warto wspomnieć o modyfikacjach karoserii:
- przyczepka Scirocco II
- przyczepka Corrado
- Scirocco I Cabrio
- Scirocco I Targa
- Scirocco II Cabrio Hornstein - opis w naszym Portalu
- Scirocco II Cabrio inaczej wykonane
|
 |
 |
Na specjalnym placyku nad oczkiem wodnym rozlożyły się stoiska z różnymi gadżetami i usługami. Sporą popularnością cieszył się grawer na szkle, albo inaczej "glass tattoo". Można było wybrać wzór z katalogu lub zaproponować coś własnego. Było też stoisko ze starymi czasopismami oraz modelami aut (ceny z kosmosu) oraz stoisko ze sprzętem audio. Specjalna firma robiła pomiary do konkursu na najgłośniejsze auto. Ktore auto było najgłośniejsze na pewno domyślicie się ze zdjęc ;) |
Na pewno warto było jechać te 1200km by popatrzeć na te wszystkie niesamowite auta oraz poznać mnóstwo ludzi znanych wcześniej z internetu. Atmosfera panująca na zlocie była oczywiście jak najbardziej przyjacielska. Ja nie miałam problemu z poznawaniem ludzi, bo większość osób już zdążyła usłyszeć o jedynej osobie z Polski, dziewczynie która przyjechała sama i na dodatek jeszcze Corolla ;)
Program imprezy:
Piątek, 14 maj: od 8.00 Zbieranie się ludzi na kampingu od 20.00 do 2.00 dyskoteka
Sobota, 15 maj:8.30-10.30 Śniadanie 9.00-17.00 Konkurs "Ile kosztuje naprawa uszkodzonego auta ?" 12.00 Spotkanie w sali imprezowej 13.00-15.00 Konkursy w sali imprezowej 13.00-15.00 Konkursy nad wodą 14.00-16.00 Gra tuningowa na polance 15.00-17.00 Wybór najladniejszego Scirocco i Corrado. od 20.00 Dyskoteka 22.30 Ogłoszenie wynikow konkursów Najładniejsze MK1 to Mk1 CabrioNajładniejsze MK2 to MK2 z przyczepką.Wyniki są nieoficjalne, tzn tak rozpoznałam ludzi, którzy dostali nagrody. W końcu było tam bardzo dużo ludzi i mówili jakimś dziwnym jezykiem ;) AgaZaKa
|
|
|
Poprawiony: czwartek, 22 lipca 2010 14:03 |